Angielski Fluent Blog
Share

Sprawdzone Sposoby Jak Nauczyć Się Myśleć Po Angielsku

Zastanawiałeś się kiedyś, z jaką łatwością przychodzi Ci myślenie w Twoim ojczystym języku?Jest to tak naturalny odruch, że nawet nie zdajesz sobie z niego sprawy. A gdyby tak… myśleć po angielsku?

No co, nie da się? Pewnie, że tak! Nie wystarczy jednak chcieć, trzeba też próbować. To jak z jazdą na rowerze: jeśli nie wsiądziesz na rower i nie spróbujesz raz, drugi, trzeci- nigdy się nie nauczysz. I nawet jeśli się wywracasz, albo nie masz pojęcia jak zahamować, to próbujesz. Bo inaczej nic z tego nie będzie. Tak samo jest z uczeniem się języka obcego. Jeśli otoczysz się nim niczym mięsko panierką przed smażeniem, to w pewnym momencie stanie się dla Ciebie naturalne, że ktoś coś mówi po angielsku a Ty rozumiesz go i nawet jesteś w stanie mu odpowiedzieć.
Domyślam się, że do tej pory za każdym razem, gdy próbowałeś coś powiedzieć po angielsku, najpierw tłumaczyłeś sobie to w głowie z języka polskiego. To normalne i każdy uczący się ma taki odruch. Ty jednak chcesz porządnie się zabrać do bycia dwujęzycznym, dlatego idziesz w tę naukę dalej.

Jak ominąć te przeklęte tłumaczenia, które tylko utrudniają szybkie wysławianie się, a już na pewno wpływają na poprawną gramatykę?

Powiedziałbym raczej niepoprawną, bo najczęściej jest tak, że tłumaczymy coś dosłownie, słowo w słowo z polskiego na angielski. A niestety trzeba wiedzieć, że są struktury w języku angielskim, które nijak się mają do budowy zdania po polsku, jego kolejności lub dosłownego znaczenia. I w ten sposób łapiesz się w pułapkę, bo chcąc być poprawnym, możesz przedobrzyć.
Z drugiej strony pomyśl, ile czasu każesz komuś czekać na swoją odpowiedź? Przetłumaczenie nawet jednego zdania chwilę trwa i Twój rozmówca może po prostu znudzić się rozmową z Tobą, która będzie żmudniejsza, niż gdybyś mówił od razu, ale z dużą ilością błędów. Możesz mówić po angielsku od razu. Nie tłumacz wszystkiego po kolei w głowie.
Zresztą, jeśli boisz się ośmieszenia (co jest rzadko spotykane, bo osoby anglojęzyczne naprawdę rozumieją, że dopiero się uczysz i raczej cieszą się, że próbujesz coś mówić), to zawsze możesz poprosić swojego rozmówcę, żeby poprawiał Cię zawsze, gdy coś źle powiesz.

W ten sposób możesz sobie go zjednać ( ludzie lubią, gdy się im ufa), a przy okazji masz dodatkową lekcję na żywo. Cóż lepszego?!
Pamiętaj, że jeśli angielski jest w Twoim codziennym otoczeniu i zżyjesz się z nim na różnych płaszczyznach, to wreszcie osiągniesz ideał- płynną znajomość tego pięknego i tak bardzo popularnego języka. Tylko jak tego dokonać? Pewnie powiesz, że to trudne, że nie umiesz. No i nie znasz tyle słów!
Przygotowałem dla Ciebie kilka pomysłów, które możesz wdrożyć tu i teraz. Dosłownie! Bo na co czekać?

Angielski sam się przecież nie nauczy. Swoją drogą szkoda. Niestety przetestowane to zostało przeze mnie już w dzieciństwie, gdy usłyszałem, że podobno jak się włoży szkolny podręcznik pod poduszkę, to rano cały materiał przeteleportuje się samoistnie do głowy. Możesz sobie jedynie wyobrazić rozczarowanie małego chłopca następnego dnia rano, który stwierdza, że jednak na sprawdzian nic nie umie i trzeba zacząć ręcznie „kuć”

5 sposobów jak nauczyć się myśleć po angielsku

Pierwsze kroki, pierwsze słówka

Zacznij najprościej, jak to możliwe. Wstajesz rano z łóżka? Przypomnij sobie (w myślach) jak najwięcej wyrazów angielskich związanych z tą czynnością, np. bed, wake up, get up, morning, bathroom, coffee. Jesz śniadanie? A co tam ciekawego jesz? I znowu: bread, tea, butter, ham, tomato.
Ten pozornie banalny sposób wpłynie na to, że styczność z angielskim stanie się dla Ciebie

codziennością, bo dopasować go można do każdej sytuacji, miejsca czy czynności. Myśl po angielsku o tych wyrazach i grupach wyrazów, które znasz. Jest to o tyle wygodne, że Twoje myślenie zostaje w Twojej głowie. Nikt, naprawdę nikt nie słyszy Twoich myśli, więc nie musisz się wstydzić, jeśli przekręcisz jakiś wyraz. Możesz stać w windzie z innymi ludźmi czy w kolejce do lekarza i stosować te metodę właśnie dlatego- jest cicha i nikt nie wie, że to w danej chwili robisz.
Nie znasz słówek dotyczących przychodni lekarskiej? Ale na pewno wiesz, jak nazwać te ubrania, które ma na sobie Twój towarzysz lub osoba stojąca przed Tobą. Na pewno też wiesz, jak jest podłoga, stół czy krzesło. A może jest tam gdzieś okno? A co za oknem? Jakiś house, street, car, people. Zawsze znajdziesz w swym otoczeniu coś, co będziesz umiał nazwać po angielsku. Wystarczy poszukać.
A gdy to przestanie Ci wystarczać, zacznij przypominać sobie całe frazy, które już umiesz. I tu przechodzimy do kolejnej ważnej kwestii.

„Za górami, za lasami”, czyli znane i często powtarzane zwroty

Na pewno znasz wiele słów w języku polskim, które najczęściej używa się w takim samym połączeniu. Po pierwsze, osobiście uważam czy chodźmy na piwo (lub na sok, zależy w jakiej grupie wiekowej się znajdujesz) to wyrazy, które są używane razem. W języku angielskim też jest dużo takich zwrotów.
Nie musisz myśleć, jak przetłumaczyć każde z tych słów oddzielnie, bo masz gotowca (każdy jakieś tam ściągi w szkole robił, a tu masz legalnie i jeszcze Cię zachęcają do korzystania). Dodatkowo, jeśli uczysz się gotowych zwrotów masz pewność, że nie zrobisz błędu. Bo takie zwroty są już skomponowane poprawnie pod względem gramatyki. I czemu nie ułatwiać sobie życia?
Gdy już chcesz wejść na wyższy poziom swego angielskiego myślenia, zamiast nazywać rzeczy (tudzież jedzenie) po imieniu, zacznij przypominać sobie całe frazy: have breakfast, a glass of water, a cup of tea. Nie znasz żadnych zwrotów związanych z jedzeniem? A cóż za problem? Skoro jest ranek, a Ty za chwilę idziesz do pracy, to lecisz ze zwrotami dotyczącymi przywitań: nice to meet you, thanks for coming, how are you. Nie znajduj wymówek, żeby nie myśleć po angielsku. Znajduj sytuacje i zwroty odpowiednie do nich!

Filmy i piosenki, czyli jak połączyć przyjemne z pożytecznym?

We Francji popularne są filmy z dubbingiem. U nas na szczęście jest to zjawisko występujące na równi z lektorem, więc mamy wybór. Dlaczego uważam, że film z lektorem jest dużo lepszy niż ten piekielny dubbing? Już pomijając fakt, że czasem tłumaczenia wołają o pomstę do nieba (ale to temat na oddzielny artykuł), to jest szansa na wykorzystanie magii naszego umysłu.
Niby słuchasz tego polskiego lektora, niby zafascynowany akcją zupełnie zapominasz, że Ci aktorzy jakby nie po Twojemu w oryginale mówią, to jednak słyszysz, że coś tam bełkocą. Wiesz co, bo ich głos jest przyciszony, a lektor nakłada na to polskie tłumaczenie ich dialogów. Jednak podoba mi się, że często gdzieś tam coś jednak można usłyszeć. I zawsze jakiś wyraz, frazę czy nawet całe zdanie wyłapać.
W amerykańskich filmach są też napisy. Nie, nie chodzi mi o napisy do filmu dla osób nie znających języka. Chodzi mi o te wszystkie wyrazy „poukrywane” gdzieś w plenerze. A to napis na budynku, a to bohater akurat książkę o angielskim tytule trzyma. A Ty na to patrzysz. A mózg koduje.
Z piosenkami jest o tyle łatwiej, że często słyszysz dany utwór, np. w radiu. A te milusie twory artystyczne wpadają w ucho. Jestem pewny, że już teraz bez problemu potrafiłbyś wymienić kilka tytułów amerykańskich piosenek. Albo umiesz zaśpiewać refren którejś z nich. Piosenki po angielsku słuchaj często, jak tylko możesz. I śpiewaj. Jedziesz autem i słyszysz ulubioną piosenkę? Śpiewaj. To nic, że jej nie rozumiesz. Ale w piosenkach też są poukrywane gotowe zwroty, o których pisałem w poprzednim punkcie. I samoistnie się ich uczysz myśleć po angielsku, zapamiętujesz i użyjesz poprawnie, gdy będzie trzeba.

Native speaker mile widziany!

Dobrze by było, gdybyś znalazł sobie jakiegoś native speakera. Kto to? Osoba, dla której język angielski jest tym, czym dla Ciebie język polski. Wspominałem już o tym na początku tego artykułu, więc w skrócie: taka osoba może Cię poprawiać, jeśli źle coś powiesz. Wystarczy ją o to poprosić na początku znajomości.

Pamiętaj też, że rozmowa z nativem jest cudowna, bo ta osoba raczej nie zrobi błędu w konstrukcji zdania czy wymowie. . Będziesz żyć przepełniony myślą o całkiem udanej konwersacji, więc będziesz chciał tego więcej i zaczniesz trenować.Słuchasz jej wypowiedzi, rozmawiasz i znów się uczysz!
Myśl po angielsku, mów i pozwól się poprawiać na bieżąco. To naprawdę pomaga i mocno Cię rozkręci
A jeśli nie masz takiego Anglika „pod ręką”? Gadaj sam do siebie. Jeśli nie masz pomysłu, o czym sobie paplać, to opowiadaj sobie bajki. Albo inne historie. Może swój wczorajszy dzień? Albo plany na wakacje?
Podpowiem Ci też, że jest bardzo fajna aplikacja na smartfony, która zrzesza takie osoby jak Ty. Nazywa się HiNative i bez problemu powinna zrekompensować Ci brak wspomnianego „fachowca”. Możesz pisać z ludźmi z całego świata, nagrywać się i pytać ich jak mało naturalnie to brzmi, a nawet poprawiać innych, którzy chcą się nauczyć polskiego. Rozmowa tam toczy się głównie po angielsku, ale to przecież tym lepiej dla Ciebie!

Słownik anglojęzyczny (papierowy!) nie taki straszny

Studenci filologii angielskiej obowiązkowo zaopatrują się w takie słowniki, reszta społeczeństwa niekoniecznie. Pewnie nawet nie pomyślałeś, że faktycznie, takie słowniki istnieją. Mój własny jest już tak wysłużony, że aż miło na niego popatrzeć. Ostatnio myślałem, by go sprzedać. Ale uświadomiłem sobie, że wciąż (!) z niego korzystam. Zamiast sięgać po zwykłe słowniki dwujęzyczne czy internetowe pomoce, idę na półkę, gdzie leży ten cudny grubasek.
Nie znajdziesz w nim słowa po polsku, a żeby zrozumieć wyraz, musisz zrozumiesz słowa, które w sposób opisowy wyjaśniają Ci jego znaczenie. Ważne, by był w wersji papierowej.
Dlaczego szukanie w takich słownikach jest fajne? Przede wszystkim, zanim poszukasz wyraz, powtórzysz go kilkanaście razy w myślach, by nie zapomnieć, co chciałeś znaleźć. Być może wypowiesz go na głos, być może przy okazji wpadną Ci w oko inne wyrazy, których wygląd różni się od słów znanych Ci na co dzień. Wzrok się z tym oswaja, mózg kontaktuje, a w efekcie angielski nie jest już totalnie abstrakcyjny. Zaczynacie się lubić

About the Author Angielski Fluent

mmmEnglish Video Lessons are a series of video lessons created to build confidence in English learners and focus on English in daily life. Visit our HTML tutorial Download them and watch them anywhere! Subscribe to my YouTube Channel to be the first to get my new videos, and come and say hi on my Facebook page!!

Leave a Comment:

Kontynuując oglądanie strony zgadzasz się na używanie cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close